Kategorie dowcipów

Polecamy na poprawę humoru

Dowcipy i kawały - kategorie tematyczne

Humor na różne okazje

Arabowie

Dowcipy o Arabach

Arab zbłądził w Rzymie w okolice placu Św. Piotra. Usłyszał kazanie papieża:
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież.
- Eksplozja? Dobra! - rozpromienił się Arab.

Sułtan nachyla się do najbliżej niego siedzącej żony i szepcze czule na ucho:
- Jesteś słońcem mojego życia. Kocham cię. Podaj dalej.

Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!

Jedzie Arab na wielbłądzie, a za nim, jak nakazuje tradycja i prawo, kilka żon na piechotę dźwiga cały bagaż. Wtem napotyka innego, o zgrozo, puścił żony przed sobą, a sam z tyłu dźwiga cały dobytek na wielbłądzie. Pierwszy Arab wydziera się z oburzeniem:
- Słońce Ci na mózg zaszkodziło?! Łamiesz nasze prawa! Plujesz na świętą tradycję!
Na co drugi:
- Spokojnie, poczekaj aż trafimy na pole minowe.

W XI wieku Arabowie wynaleźli prezerwatywę, wkładając penisa w jelito grube owcy.
W XIX wieku Francuzi znacząco udoskonalili ten wynalazek,poprzez uprzednie wyjęcie jelita grubego z owcy.

W metrze:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!

Polska delegacja rządowa pojechała do Maroka. Pod koniec wizyty odbyła się uroczysta kolacja. Podczas toastów jeden z marokańskich ministrów wstał i oświadczył, że studiował w Polsce, kocha ten kraj i chciałby wznieść tradycyjny polski toast, jaki pamięta z czasów studenckich, po czym uroczyście wygłosił:
- Ribka lubi płiwać. Pij, pierdolony Beduinie!